Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreatywność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kreatywność. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 października 2014

Jesienne warsztaty Przyjemności i Mocy 21-25 listopad 2014

Zróbmy to jeszcze raz na jesień!:)

Zapraszam Cię na warsztaty Przyjemności i Mocy do pięknego i ciepłego Domu pod Dobrym Aniołem. Spędzimy tam w małym gronie 5 dni doświadczając przyjemności ciała i odnajdując i pielęgnując wewnętrzną moc.

Wewnętrzny spokój i energia, który wraca samą obecnością w otoczeniu jezior i lasu Warmii. Lekkość i przestrzeń ciała podczas porannej medytacji. Pyszne jedzenie dające na długo energię i wspierającego 
Twoje zdrowie. 

Szukanie mocy i radość odkrywania jej w pracy ze swoim darami i talentami. Przyjemność i głęboki relaks podczas transformujących masaży. Zapach soli i peelingów, które sama wykonasz. 


Dzień będziemy zaczynały medytacjami w ruchu a kończyły transformującymi hawajskimi masażami lomi lomi nui.

Rozpieszczać nasze podniebienia będzie wspaniała właścicielka domu, Irenka, gotując dla nas wspaniałe zdrowe posiłki. Będziemy wspierać naszą dietę energetycznymi koktaliami opartymi superfood: macę, nasiona chia oraz spirulinę.

W ciągu dnia będziemy poszukiwały naszej mocy poprzez kolejne opowieści Jamie Sams i jej 13 pierwotnych Matek Klanowych. 
Jest to książka o docieraniu do najgłębszych pokładów siebie, by spotkać siebie prawdziwą i aby się stawać w pełni dojrzałą, świadomą siebie i innych wokół. Jest ona również o odpowiedzialności za rozwijanie i pielęgnowanie naszych talentów i darów, które otrzymałyśmy. Jest to książka o zajmowaniu się sobą, by móc w pełni doświadczać szczęścia i lekkości życia codziennego.


Celem tego warsztatu jest lekkie ale głębokie doświadczenie przyjemności bycia w sobie w każdym aspekcie tego kim dziś jesteśmy. Uruchomimy wszystkie zmysły. Wrócimy witalność poprzez ruch, medytację, masaże oraz pracę z naszymi talentami. Darami, które będziemy uczyły sie na nowo przyjmować i pielęgnować. Moją intencją jest byście mogły spotkać się w pełnej akceptacji same ze sobą i z innymi. Byście zabrały z tego pięknego miejsca pewność Waszego piękna i siły wewnętrznej oraz głębokiego relaksu. Nauczycie się również jak przygotowywać własne piligi i sole do domowej pielęgnacji ciała.


Program:piątek 21 listopad 2014
17:00-18:30 zakwaterowanie
19:00 kolacja wegeteriańska
19:30-20:30 medytacja relaksacyjna, siadamy razem i poznajemy się

Sobota, Niedziela, Poniedziałek (22-24 listopad)
8:30 - 9:30 - medytacja Osho Kundalini
9:30 śniadanie (kawa/ herbata wg 5 przemian, kasza jaglana/owsianka z przyprawami i owocami)
12:00 koktaile
11:00-14:00 warsztaty
14:30 obiad wegeteriański
16:00-19:00 masaże*
19:00 kolacja wegeteriańska
20:00-21:00 medytacja wieczorna relaksacyjna
21:30 - 22:30 masaże*

Wtorek 25 listopad 2014
8:30 - 9:30 - medytacja Osho Kundalini
9:30 śniadanie
11:00-12:30 zakończenie warsztatu
13:30 koktail/ ciasto

*masaże - w cenie warsztatu jest dla każdego uczestnika całościowy masaż hawajski lomi lomi nui
Istnieje możliwość wzięcia dodatkowych masaży relaksacyjnych, odchudzających lub bańką chińską.

O prowadzącej:

Sylwia Guździk - Zajmuje się wspieraniem ludzi w ich drodze ku lepszemu, bardziej świadomemu i lekkiemu doświadczaniu życia. Łączę elementy psychoterapii Gestalt z pracą z ciałem Aleksandra Lowena oraz masażami świątynnymi lomi lomi nui. Uczę oddychać, wyrażać siebie i swoje potrzeby i czerpać przyjemność z bycia w ciele. 


Doświadczenie czerpie z pracy z klientami, własnej terapii w nurcie Gestalt oraz z wieloletniego osobistego kroczenia ścieżka rozwoju wewnętrznego.
Przez 10 lat pracowałam w biznesie jako Project Manger i coach w branży IT. Jednocześnie szkoliłam się i rozwijałam pracę terapeutyczną oraz pracę z ciałem w/g Aleksandra Lowena.

Ukończyłam roczną Szkołę Profesjonalnego Coachingu w Krakowie, roczny kurs pracy terapeutycznej w nurcie Berta Hellingera pod wspaniałym i mądrym okiem Małgorzaty Rajchert- Lewndowskiej oraz roczny staż Pomocy Psychologicznej w Instytucie Integralnej Terapii Gestalt w Krakowie. Fascynacja przemianą poprzez ciało przyszła róznolegle podczas nauki masażu hawajskiego lomi lomi nui oraz pracy terapeutycznej Gestalt.

Od 2012 roku moją codziennością są sesje pracy z ciałem, masaże i autorskie projekty rozwojowe oraz warsztaty realizowane zarówno dla osób prywatnych jak i dla biznesu. Doświadczenie w projektach międzynarodowych wspiera łatwość z jaką dziś tworzę projekty rozwojowe dla tego obszaru znając osobiście ich potrzeby i ramy.

Moja przemiana to tantryczna podróż na Bali a potem samotna droga przez Australię i Azję. To tam odnalazłam swoją moc i odwagę, która dziś mnie prowadzi i którą się dzielę.
W życiu osobistym kieruje mną wilczyca: wrażliwa i odważna kobieta. W relacji z drugim człowiekiem cenię spotkanie w szacunku i szczerości oraz akceptacji i otartości serca.

Poniżej znajdziesz informacje dodatkowe co robie i kim jestem:
Facebook: BodyWork Massage
Blog: sylvieclove.blogspot.com


O miejscu: Dom pod Dobrym Aniołem
Krzywonoga 9A, Pasym, Warmińsko Mazurskie
http://www.poddobrymaniolem.pl/
Koszt:
Warsztat i 1 masaż godzinny w cenie - 490 zł
Nocleg i wyżywienie - 470 zł /zaczynamy kolacja w piątek i kończymy koktailami we wtorek/

Warunkiem uczestnictwa jest wpłata zaliczki w wysokości 300 zł
Decyduje kolejność zgłoszeń potwierdzonych wpłatą zaliczki - mamy tylko 10 miejsc

Sylwia Guździk - 49 1090 1102 0000 0000 1003 0379
w tytule przelewu: Przyjemność i Moc part 3 + Imię i Nazwisko

Informacje i zapisy: 
Sylwia Guździk, 508 387 505, sylwia.guzdzik@gmail.com

Informacje o noclegu i dojeździe:
Irena Januszewska, 510 282 911, dom@poddobrymaniołem.pl


Możliwość zakupienia po wcześniejszej informacji przed warsztatem:1) książki 13 pierwotnych Matek Klanowych - 40 zł
2) Peelingu wspierającego odchudzanie i redukcję cellulitu 400g - sól z morza martwego, spirulina, ekstrakt z kawy, olejek eteryczny cyprysowy oraz jałowcowy, olej migdalowy - 40 zł
3) Soli uspokajającej i oczyszczajęcej 300g - soli z morza martwego z lawendą i olejem z czarnego kminu - 25zł
4) Olejek antycelulitowy wspierający skórę naczyniową 150ml - Olej migdałowy/ olej z morszczyna, olejek eteryczny pomarańczowy i cyprysowy włoski, ekstrakt z miłorzębu (Ginkgo) 45zł
5) Regenerujący olej do ciała 200ml - olej kokosowy, olejek eteryczny z róży macedońskiej, ekstrakt z prawoślazu - 40zł
6) Odżywczo-regenerujący peeling cukrowy do twarzy 100g - cukier, olej z pestek moreli, ekstrakt z prawoślazu, ziarna maku - 24zł

piątek, 18 lipca 2014

Coaching

W kwietniu 2010 roku ukończyłam roczną Szkołę Profesjonalnego Coachingu w Krakowie w Instytucie Edykacji i Rozwoju Integralnego. Program szkoły został stworzony zgodnie z wytycznymi Izby Coachingu. 
W trakcie szkoły doświadczyłam jednego z pierwszych moich treningów interpersonalnych. Było to odmieniające doświadczenie a to dopiero był początek! Po roku szkolenia się (głównie warsztatowego) zmieniłam wiele moich własnych przekonań i wdrożyłam w życie nowe narzędzia i sposoby postrzegania problemów - koncentrując się na rozwiązaniu oraz tym co mnie wspiera w rozwiązaniu. Moja kreatywność wzrosła tak ogromnie, że początkowo byłam wciąż podekscytowana, że mam tyle rozwiązań:) Zmiany i moc pracy coachingowej doświadczyłam na sobie.

Pracowałam z ludźmi z biznesu, joginkami, artystkami, programistami, szefami zespołów, dyrektorkami koncernów, młodymi biznesmenami oraz bardzo dojrzałymi kobietami chcącymi zacząć inne życie. Pracowałam z kobietami wracającymi do życia zawodowego po macierzyństwie, mężczyznami przeżywającymi kryzys w związku, sportowcami trenującymi na-wpółprofesjonalnie.

Prowadzę sesję osobiście face-to-face bądź via Skype. W obu przypadkach sesja trwa do 60 minut lub do 90 minut w zależności od kontraktu, który sobie wypracujemy. 


W pracy z klientem cenię sobie i dążę do wzajemnej otwartości i szczerości. Zaufanie, które budujemy jest podwaliną pod bardzo konkretną pracę psychologiczną. Osobiście interesuje mnie transformacja, ale gdy klient szuka sposobów na poszerzenie świadomości i nie ma jeszcze gotowości na zmiany - zajmujemy się tym. Reszta przychodzi z czasem  - bo jest pewne że przyjdzie:)

Każde spotkanie jest indywidualne i toczy się innym rytmem. To co wszystkie spotkania łączy to prawdziwość spotkania tam siebie samego i odkrycia swojego potencjału czy schematu działania. 

Gdy odkrywamy najstraszniejsze przekonania i patrzymy im w oczy - często one pryskają jak mydlane bańki - już ich nie trzymamy w ukryciu i nie działają poza nami.


Jeśli: 
- doświadczasz trudności w życiu
- zauważasz powtarzające się historie, które nie pozwalają Tobie spełnić Twoich marzeń
- masz niesatysfakcjonujące relacje z pracownikami, bliskimi, partnerem
- nie wyrażasz złości, smutku lub przeżywasz permanentne napięcie i frustrację
- przeżywasz niepokój w relacjach z ludźmi
- masz niejasnego pochodzenia objawy psychosomatyczne
- chcesz poszerzyć swój wachlarz odbierania emocji i wrażliwości świata
- czujesz że Twoje ciało jest martwe, bez życia
- doświadczasz braku przyjemności w życiu
- utknąłeś i potrzebujesz samego siebie usłyszeć by wiedzieć gdzie dalej iść
- nie potrafisz się relaksować i szukasz wewn spokoju
- przeżywasz kryzys i potrzebujesz wsparcia
- masz dużo pomysłów ale równie wiele krytyki dla samego siebie

to możesz po kilku sesjach doświadczyć głębokiej zmiany:
Jeśli sobie TYLKO na to pozwolisz.



Ostrzegam Cię że raz rozciągnięta świadomość nie wraca na stare tory. Sam decyzdujesz na ile jesteś gotowy i ile starego niewspierającego Cie życia chcesz zostawić lub zmienić. Pamiętaj - najważniejsza praca toczy się między sesjami - w życiu!




Umów się ze mną, używając maila lub telefonu:
Sylwia Guździk
508-387-505

środa, 1 stycznia 2014

na kamieniu zaguniona. Lipowo Kurkowskie.


Parzyłam jeszcze herbatę przed wyjściem na spacer. Reszta gromady juz gotowa ruszyła na konie. Byłam pewna że czekają, powłóczą nogami i wiedzą ze tez idę. Choć sama się gramoliłam. 7 letnia Magda zbiegła z piętra już przebrana i krzyknęła że i ona idzie. I pobiegła. Miałam zabezpieczać tyły i ręczyć głową że mała dotrze do reszty. Złapałam kubek z herbatą i pobiegłam.
Po drodze w las przywitałam sie z gospodarzem, u którego jeszcze się upewniłam że watacha poszła tędy. Poszli. Wiec i ja. Horyzont pusty. Wyciągnełam nogi w marszu, herbata wystygła w tym pędzie.
Zgubiłam ich. Chwila niepokoju o zabezpieczanie tyłów 7 latki. Ona z gromadą już - w telefonie brzmiało.

Kamień przy polu porośniety mchem. Sama. Cudownie.



Gdy tak zostałam dopiero do mnie dotarło jak potrzebowałam sie zgubić i pobyć sama i jak dobrze mi z tym. Czasem zapominam że balans emocjonalny mój zależny jest od samotności którą sobie daję. Miałam przy sobie mojego Nikosia wiec kreatywność rozpostarła ramiona.

Idźcie w las, w pole. Zgubcie się. I znajdźcie tam siebie i swój spokój. 

Odnalazłam sie po dwóch godzinach. Dziesiąt kadrów złapanych. Zgubione rękawiczki po drodze w akcie artystycznego uniesienia. Zmarźnięta na kość. Szczęśliwa ze wszechmiar bo nakarmiłam i swoją samotność i kreatywność.